NEWSLETTER:

e-mail:

T.Love: "Nie jestem dyktatorem"

Jest też dużo pesymizmu…

Nazwałbym to dojrzałym spojrzeniem na świat. Wyrośliśmy już z klimatów typu „IV L.O.” czy „Chłopaki nie płaczą”, przeszliśmy takie etapy. Co nie znaczy, że za dwa lata nie nagramy wesołej piosenki. Chciałem, żeby album był spójny, konsekwentny, żeby była jedna tonacja. Nazwałbym to takim smutkiem z pozytywnym akcentem – muzyka równoważy ten pesymizm, bo ma kopa. Gdybyśmy grali ballady z takimi tekstami, mogłyby być depresyjne. Tak naprawdę, jak patrzę na ludzi młodych, oni też szukają tematów, które ich bolą. Chociaż są pisane przez gościa dorosłego, coś w tym odnajdują.

I dużo polityki…

Kiedy pisałem, jeszcze nie było wiadomo, kto wygra wybory. Ci ludzie, którzy teraz rządzą w Polsce, nie są moimi faworytami, ale nie będę siał nienawiści do innych, tak jak oni to niestety robią. Nie jestem facetem, który ma w sobie nienawiść. Demokracja ma niestety swoje wpadki. Ludzie ich wybrali, czekałem na lepszy wybór, ale przyzwyczaiłem się do tego, że kandydaci, na których zawsze głosowałem, z reguły przegrywali. Polityka jest, bo nie idzie w Polsce od niej uciec.

W „Sex – Komp – TV” śpiewasz o śmierci Jana Pawła II. Czy myślisz, że pokolenie JP2 funkcjonuje, czy ludzie wrócili już do tej brutalnej i zakłamanej rzeczywistości?

Ja tego nie wiem. Media wymyślają to sobie, żeby jakieś pokolenie było. Chociaż z drugiej strony wiem, że młodzi ludzie czują pewien niedobór. Rozmawiałem z nimi dużo w ostatnim czasie. Nasi fani mówią, że mi zazdroszczą, bo żyłem w ciekawych czasach. Można mówić, że jest to pokolenie stanu wojennego, pokolenie okrągłego stołu, Solidarności. Mówili, że nie mają czegoś takiego jak jedność pokolenia. Za wcześnie mówić, że to już jest. Weźmy Generację Nic, reprezentowaną przez Cool Kids Of Death. Określenie było trochę sztuczne, młodzież odwróciła się od tego. Czy pokolenie JP2 rzeczywiście istnieje, okaże się za kilka lat.

Jesteście niekiedy nazywani głosem, czy sumieniem pokolenia. Jak Ty sam to widzisz?

To chyba bardziej Kult, chociaż my jesteśmy z tej samej generacji. Wiem, że ten zespół jest ważny dla ludzi, szanują nas jako kapelę i to jest bardzo ważne. Nie wiem, którego pokolenia, w końcu jesteśmy o 20 lat starsi od swoich fanów. Jak zwał, tak zwał, nie chcę się definiować. Dla kogoś mogę być tekściarzem, poetą, mogę być sumieniem, głosem pokolenia. Jeśli ktoś tak uważa, żaden problem. Szanuję i kocham fanów T.Love, oni są naszym największym skarbem.

Widzisz w tej chwili jakieś znaczące, warte uwagi kapele?

Muszę powiedzieć, że brakuje mi w Polsce nowych grup rock’n’rollowych, takich, w których graliby ludzie mający po kilkanaście lat. Ostatnią taką młodzieżową kulturą był hip-hop. Ale w rock’n’rollu wciąż są stare twarze: Kazik, ja, Grabaż, Maleńczuk. Nawet zespoły typu Myslovitz, Cool Kids Of Death, czy Pogodno nie są nowe. Mam nadzieję, że w tym roku w Jarocinie, gdzie zagramy, pojawi się dużo fajnych zespołów. Chciałbym usłyszeć nowe kapele stworzone przez ludzi dwudziestoletnich, którzy śpiewają o swoich sprawach.


<- Powrót do: Wywiady

Data dodania:  10-08-2006

 

«

1

2

3

»

Preampy mikrofonowe

Doświadczeniami z zakresu preamp’ów podzielił się z nami Rafał Szumny z krakowskiego studia Centrum.

 

Wywiad ze Snoop Dogg'iem

Słynny raper i gwiazda reality show Snoop Dogg, Father Hood (Snoop Dogg, Ojcem Być) opowiada o tym jak uwodzi swoją żonę oraz o wspólnych wypadach z Davidem Beckhamem.

 

Wywiad z AbradaB'em

O nowym albumie, kierunkach rozwoju hip hopu oraz o tym jak i czym produkować nowoczesny hip hop. Na te i wiele innych pytań odpowiada nikt inny jak sam AbradaB.