NEWSLETTER:

e-mail:

Al Di MEOLA w Polsce - relacja oraz wywiad

 

Jaka będzie Twoja nowa płyta? Czy będzie ona w klimacie muzyki klasycznej czy może fusion?

 



Przez ostatnie lata chciałem zrobić kilka innych projektów, które nie byłyby koniecznie moimi. Teraz jestem z powrotem na moim kursie i nowa płyta to dla mnie najlepsza płyta jaka kiedykolwiek powstała. Będzie się nazywać „Consequences of Chaos”. To mieszanina – dużo akustycznych utworów i dużo elektrycznych. To jest coś z czego jestem bardzo dumny. Świetna płyta.



Jacy inni muzycy cię inspirują?



Jestem dość wybiórczy jeśli chodzi o to co lubię. Sądzę, że miałem całkiem niezły gust już kiedy byłem młody. Lubiłem The Beatles i uwielbiam ich do dziś. Wiesz…- i like quality.



Twoja muzyka jest ściśle związana z muzyką latynoską. Czy jest jakiś powód dla którego to właśnie jest ten rodzaj muzyki?



Dla mnie najbardziej interesująca w muzyce jest możliwość wyboru jeśli chodzi o rytm. Jeśli jeden muzyk posiada umiejętność grania wbrew niemu (cyt.„against the time”), jeśli potrafi to zrobić i rytm się nie zmienia – nie jest ani szybszy, ani wolniejszy, to wtedy tworzy się coś co nazywa się synkopowaniem i słuchacz to rozumie, czuje - ale to nie jest łatwe do wykonania. „Feeling” latynoskiej muzyki jest fenomenalny.

 



Czy skłaniasz się bardziej w kierunku muzyki kubańskiej, czy może w stronę Argentyny?


Hm…argentyńska muzyka – weźmy na przykład tango. To jakby forma muzyki latynoamerykańskiej. Tak się akurat zdarzyło, że lubię i czuję te rodzaje muzyki i mam nadzieję, że udało mi się stworzyć coś mojego własnego z tymi formami muzycznymi. Muzyka flamenco, muzyka hiszpańska nie ma nic wspólnego z żadnym z tych gatunków.

Dlaczego dzisiaj zagrałeś tak długi koncert?


Publiczność była fenomenalna



Także spotkanie z publicznością po koncercie było dłuższe niż zazwyczaj…

Ten wieczór był tak szczególny dla mnie, ale również dla nich – dla publiczności. I to jest coś takiego co się pamięta przez resztę życia. Miałem także wiele innych szczególnych momentów w Polsce. Nie mówię tego „tak sobie”. To pierwszy kraj który pozwolił mi grać swoją muzykę razem z moją orkiestrą. To było dla mnie bardzo ważne, coś za co będę zawsze wdzięczny.



Czy grając koncert czujesz presję publiczności, która chciałaby usłyszeć coś z płyty „Friday Night in San Francisco”?



O tak. Powinniśmy byli to zrobić (śmiech). Ale lubię jak jest inny gitarzysta obok mnie podczas wykonywania utworów z tej płyty.



Czy lubisz słuchać swoich starszych płyt?



Tak. Często pewne rzeczy bym zmienił. Zawsze faworyzuje moje najnowsze nagrania, ale lubię wiele starszych. Najważniejszy dla mnie jest moment nagrywania. Kiedy odsłuchuje świeże nagranie i pojawia się uczucie, że chce tego słuchać bez przerwy (cyt. „i want to hear the recording back - over and over”) to jest znak, że będę to lubił – nawet wiele lat później. Jest wielu artystów, którzy nie lubią słuchać siebie kiedy zakończą jakieś nagrania. To znaczy, że jeszcze tego nie odkryli…Nie są dumni z tego co zrobili. Ja z większości moich nagrań jestem zadowolony. Z ostatniej płyty również. Powstała ona w takich okolicznościach kiedy nie myślałem o niczym – nie myślałem jaka ma być. Nie musiałem myśleć o mojej publiczności. Jeżeli moja płyta podoba mi się, to mam nadzieję, że oni też ją polubią. Nigdy nie myślę w kategoriach rynku.

<- Powrót do: Wywiady

Data dodania:  30-05-2006

 

«

1

2

3

»

Preampy mikrofonowe

Doświadczeniami z zakresu preamp’ów podzielił się z nami Rafał Szumny z krakowskiego studia Centrum.

 

Wywiad ze Snoop Dogg'iem

Słynny raper i gwiazda reality show Snoop Dogg, Father Hood (Snoop Dogg, Ojcem Być) opowiada o tym jak uwodzi swoją żonę oraz o wspólnych wypadach z Davidem Beckhamem.

 

Wywiad z AbradaB'em

O nowym albumie, kierunkach rozwoju hip hopu oraz o tym jak i czym produkować nowoczesny hip hop. Na te i wiele innych pytań odpowiada nikt inny jak sam AbradaB.