NEWSLETTER:

e-mail:

Sepultura A-Lex Tour – Katowice luty 2009

Sepultura A-Lex Tour – Katowice 12.II.2009

Sepultura A-Lex Tour – Katowice 12.II.2009

Jadąc przez zaśnieżone ulice Katowic na jedyny koncert Sepultury w Polsce miałem mieszane uczucia. Czy ich gorąca muzyka rozgrzeje atmosferę na tyle, aby na zawsze rozwiać wątpliwości - Sepultura bez braci Cavalera to nowa klasa na najwyższym poziomie.

I pewnie naraziłem się tym stwierdzeniem wielu fanom ‘starej’ Sepultury, ale warto spojrzeć na zespół z nieco innej perspektywy, bowiem to co zobaczyłem i usłyszałem zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie.

 

Dojeżdżamy na miejsce. Przed Mega Clubem kierowca z którym podróżują muzycy  zmaga się z zimnem i kołem autobusu, które wpadło w dziurę. Nawet najbardziej doświadczony tour driver nie mógł przewidzieć takiej sytuacji (niestety  nowe miejsce hali Mega Clubu to nieciekawe rejony poprzemysłowe na terenie Katowic). Pomoc drogowa i akcja ratunkowa autobusu przed klubem dodatkowo podsycają atmosferę. W tym czasie w hali gra już support. Załatwiamy formalności „kolejkowe” i jestem w środku. Przy wejściu na ścianach nowej siedziby klubu wypisano chronologicznie listę wszystkich koncertów i muzyków, których gościł Mega Club. Łezka w oku się zakręciła – The Gathering 2003…Cyk Walenty na bok sentymenty!

 

 

Mijamy stanowisko z gadżetami i bufet. Szczęśliwie kolejka po napoje chłodzące malutka. Rozgrzani gorącą atmosferą akcji ratowniczej delektujemy się bezalkoholowym napojem. Rozglądamy się po klubie. Przedział wiekowy wyraźnie odzwierciedla powagę wydarzenia – przybyli zarówno młodzi jak również starsi i doświadczeni koneserzy cięższego brzmienia samby.

Rozmawiamy, wymieniamy poglądy - kultura na najwyższym poziomie stosowna do wielkiej gali. Gasną światła i tu można by zakończyć relację. Kiedy Derrick Greek wydobył z siebie pierwsze wersy utworu „Moloko Mesto” doświadczyłem dźwięku, którego nie było mi dane usłyszeć nigdy wcześniej. Siła wokalu tego muzyka jest niesamowita. Myślę sobie: To prawda co mówią – Sepultura to zespół który przede wszystkim świetnie wypada na żywo. Kolejne utwory z nowej płyty A-Lex poprzedzają krótkie wstawki, które zaaranżowano na potrzeby albumu inspirowanego filmem Mechaniczna Pomarańcza. Całość wypada bardzo spójnie. Po wstępnej prezentacji A-Lex’a przychodzi kolej na utwory, które wybrali fani zespołu (zgłaszali oni swoje propozycje na stronie stworzonej na czas trasy koncertowej). Zabrzmiała cała klasyka Sepultury, a fani skakali ze sceny oddając się nurkowaniu scenicznemu - szaleństwo pełną parą (czasami nie do końca rozumiane przez ochraniarzy), a ja odniosłem wrażenie, że natężenie dźwięku na koncercie momentami było zbyt duże (standardowo akustyk zabezpieczył swoje uszy zapominając o pozostałych odbiorcach widowiska).

 

Wracamy do muzyki. Nowy perkusista Jean Dolabella świetnie wpasował się w stylistykę utworów udowadniając nie tylko swoje techniczne umiejętności, ale również indywidualny styl, feeling i zrozumienie materiału. Już nie mogę się doczekać kolejnych płyt Sepultury, na których Jean Dolabella pokaże pewnie resztę swojego muzycznego talentu i sporą dawkę nieujawnionych umiejętności. Nowy muzyk świetnie zgrał się z zespołem i razem z basistą Paulo Jr. tworzy bezkonkurencyjny Sepulturowy sound. Gitarzysta Andreas Kisser to potęga brzmienia, riffów, zdolności aranżacyjne i wzorowe wykonanie koncertowe. Patrząc na jego grę i gitary pozazdrościłem pięknych Fenderów z charakterystycznymi główkami, które kojarzą mi się z historią i klasyką rocka (Deep Purple, Iron Maiden). Mimo ciężkiego soundu swojej gitary w grze Kissera słychać klasyczne brzmienie związane z początkami gry muzyka na tym instrumencie.

 

Koncert zakończył się utworem „Roots Bloody Roots” zaśpiewanym razem z fanami, którzy w podziękowaniach długo skandowali SE-PUL-TU-RA! Zespół również nie krył radości z powodu tak ciepłego przyjęcia, które wyraźnie zrobiło na muzykach wrażenie - Derrick Greek podkreślił: warto przyjeżdżać z ciepłego kraju - w zimny klimat, dla tak gorącego przyjęcia.

<- Powrót do: Wydarzenia

Data dodania:  17-02-2009

Krzysztof Jaworowski

North Sea Jazz Festival

Guitar Zone Niebywałe! W zasadzie tym jednym słowem mógłbym zakończyć relacje z North Sea Jazz Festival, największego festiwalu jazzowego w Europie.

 

10 wschodzących talentów

Jury wyłoniło finalistów tegorocznej edycji Pepsi Vena Music Festival.

 

Hip Hop Kemp 2009

Już pod koniec sierpnia rusza kolejna edycja festiwalu HIP HOP KEMP 2009. Fani czarnych brzmień będą mieli okazję przez trzy dni bawić się na terenie starego lotniska w czeskim Hradec Králové.