Rejestrator cyfrowy Edirol R4
Edirol oferuje nam dodatkowo pełne operacje na plikach, możemy dowolnie je edytować (prosty edytor wave), kasować, przenosić, zmieniać nazwę, miksować ze sobą, Wszystko jest bardzo intuicyjne. Dużo zależy od kwestii gustu, czy wolimy zdawać się na wyświetlacz czy dokonywać tego typu operacji na edytorze w komputerze.
Zasilanie R-4 to 9V korzystając z zasilacza AC, lub 8x1,5V paluszków (akceptowalne Alkaline lub NiMh). 8 sztuk baterii alkaicznych wystarcza na 2-3h przy zasilaniu dwóch kanałów napięciem Phantom, przy korzystaniu z mikrofonów z własnym zasilaniem – czas pracy urządzenia wydłużyć można nawet do 8h. Zdarzało się, ze jeden komplet baterii wystarczał mi na dwa dni nagrywania w terenie, dwa dni po 5h. Niestety osoby pracujące na „planie filmowym” będą rozczarowane – Edirol R-4 nie posiada możliwości pracy z sygnałami synchronizującymi (np. SMTPE) – funkcja ta dostępna jest jedynie w wersji PRO o której wspomnę jeszcze w tym artykule. Do dyspozycji jest jedynie gniazdo L-Terminal – umożliwiające pracę R-4 jako „SLAVE” pod np. kontrolą kamer cyfrowych) Pracę w terenie ułatwia dosyć solidnie wykonany miękki pokrowiec, z odpinanymi „bokami” umożliwiającymi dostęp do wszystkich gniazd).
Podczas nagrywania w terenie na pewno przyda się przełącznik LIMITER, ograniczający max poziom dla sygnałów analogowych, zapobiegający przesterowaniu sygnału na wejściach 1-4. Ponadto R-4 wyposażony jest w funkcje pre-recordingu (od 4-35sek – w zależności od rozdzielczości / jakości nagrywania).
W chwili pisania tego artykułu, na rynku dostępna już jest wersja Edirol R-4Pro, różni się od R-4 zastosowaniem innych typów gniazd, większego dysku 80GB, oraz dodaniem możliwości pracy z sygnałami Synchronizującymi (TimeCode) – pozbawiono go natomiast złącza CF (co było dosyć dobrym posunięciem, gdyż do archiwizacji używa się w 99% komputer). Zmieniono także kolor obudowy – z szarej (R-4) na czarną (R-4 Pro). Zastanawia mnie, czy ingerowano także w przedwzmacniacze mikrofonowe, by były tak dobre jak np. w Fostex FR-2)
Na koniec kilka słów o przydatności R-4 i jego stosunku jakość/cena. Moim zdaniem w kwocie 5500-6500 zł, nie ma konkurencji – inni producenci w tym przedziale cenowym oferują przeważnie możliwość nagrywania 2 kanałowego, a R-4 oferuje nam aż 4 kanały, co często może okazać się bardzo przydatne. Uwzględniając wszelkie za i przeciw, uważam R-4 za urządzenie godne uwagi dla kogoś, kto szuka urządzenia umożliwiającego pracę z większą niż 2 liczbą kanałów. Wielkim plusem R-4 jest intuicyjność poruszania się po funkcjach, menu, czytelność zobrazowania najważniejszych informacji, prostota wymiany informacji pomiędzy R-4 a komputerem. Na koniec zapraszam do posłuchania kilku ciekawych plików, które udało mi się zarejestrować podczas testów z R-4. (pliki skompresowałem do MP3, by oszczędzić czas ściągania – pliki pierwotnie nagrywane w 24/48 – przekonwertowane na 16/48 i zakodowane do MP3 192kbs)

Ostatnie nowości:
- Alesis M1Active 320USB
- FL Studio 8
- UDG Creator Serato
- RME Fireface 400
- UDG Backpack Classic, Creator Laptop MessengerBag
- Cyfrowy analog M-Audio Nrv 10
- Mistrz w swojej klasie Denon DN S3500
- Potężny mikrus - SoundBite Pro
- Rodec MX180 MKIII
- Line 6 Spider II 212 wzmacniacz gitarowy typu combo
- Rejestrator cyfrowy Edirol R4
- Rejestrator twardodyskowy M-Audio Microtrack 24/96
- Wrocław Audio Force — w objęciach Orfeusza
- Test ProjectMix I/O firmy M-Audio







