Maxx BCL, APA 32, pluginy firmy Waves
Firma Waves powstała w 1992 r. i jest idealnym przykładem jak w ciągu dziewięciu lat kilku programistów może stworzyć giganta, z którego rozwiązań (między innymi technologii Maxx lub licencji na algorytmy) korzystają takie firmy jak Microsoft, Sony, Samsung, Motorola, czy Sanyo.
Waves to przede wszystkim wtyczki bazujące na algorytmach, które zyskały szerokie uznanie w zawodowych studiach nagrań. Najbardziej znane są zestawy wtyczek z zestawów Gold, Platinum oraz Diamond. Ostatnio jednak dużo głośniej zrobiło się za sprawą urządzeń Waves - Maxx BCL i APA 32. Waves odchodzi od oprogramowania? Wręcz przeciwnie. Software jest punktem wyjściowym dla procesora a APA jest "dopalaczem" do wtyczek.
Panel przedni Maxx BCL
Litera "B" z nazwy oznacza bass, "C" compressor a "L" L2 Ultramaximizer. Te trzy procesory to główne, ale nie jedyne funkcje tego urządzenia. Inżynierowie firmy Waves umieścili w urządzeniu wysokiej klasy przetworniki, które zazwyczaj kojarzymy z zamianą sygnału analogowego na digitalny, jednak Maxx BCL przetwarza również sygnał w drugą stronę a także umożliwia digitalną requantyzację. Poziom wejściowy regulujemy dwoma potencjometrami (kanał lewy i prawy) - diody sygnalizują nam poziom sygnału. Przycisk "Peak" zeruje informacje o przesterowaniach. Każdy z 3 elementów procesora ma wbudowaną funkcję bypass. Dzięki temu możemy swobodnie decydować czy korzystamy z jednego, dwóch czy trzech efektów na raz.
Maxx Bass Istnieje wiele popularnych wtyczek firmy Waves, przykładowo Parametric Equalizer, De Esser czy Ultra Maximizer. Jednak określenie Maxx jest kojarzone z Maxx Bassem, mimo że "Maxx" to określenie technologii firmy Waves. Producent nie przez przypadek wybrał taką nazwę dla urządzenia. Niskie częstotliwości to w miksie i przy masteringu ciężki orzech do zgryzienia, to właśnie one dają nagraniom energię. Ostatnio panująca moda na rynku muzycznym wpłynęła na estetykę nagrań - hip-hop i r'n'b wymusiły na muzyce pop, że w nagrania coraz więcej pompowanych jest niskich tonów. Ta gonitwa za niskimi tonami zmusiła firmy do szukania nowych rozwiązań. Nawet najlepszy equalizer nie był w stanie osiągnąć zadowalających efektów. Programiści i konstruktorzy posłużyli się więc psychoakustyką by w nagrania tchnąć więcej basu.
Psychoakustyka
Psychoakustyka to nauka o pojmowaniu fal dźwiękowych. Fala przestaje być więc jedynie określana przez wzory fizyczne, a nauka o niej zostaje wzbogacona o to jak odczuwamy dźwięk. Nauka ta jest jednym z ważniejszych aspektów, na jaki zwraca uwagę firma Waves, o czym dowiedzieć się można z ich stron. Psychiczne uwarunkowania pojmowania zjawisk fizycznych (akustyki) daje ciekawą mieszankę dziedzin. To właśnie dzięki niej powstał format mp3 i wszystkie jego kolejne mutacje. Mp3 to kompresja, wycięcie niektórych składowych fali, które nasz mózg następnie "dopowiada". Nie ma ich, a jednak je czujemy / słyszymy. Zjawiska psychoakustyki, znano już wcześniej przy procesie realizacji nagrań dźwiękowych. Przykładem może być tu popularna historia excitera firmy Aphex, którego na początku można było jedynie wynajmować na godziny, a nie kupować. Exciter był pierwszym urządzeniem za pomocą którego można było do nagrań dodać wysokich tonów. Proces ten nie odbywa się na zasadzie pracy equalizera, czyli przez podbijanie istniejących częstotliwości, a przez dodawanie nowych. Nagranie w którym mamy mało góry możemy zepsuć starając się jedynie korygować je equalizerem, gdyż podbija on te tony które podbić może, a jeśli wysokich tonów prawie nie ma taka korekta spowoduje, że nasilimy szumy. Podobnie jest z Maxx Basem firmy Waves tylko w tym przypadku dodajemy niskich częstotliwości do ścieżek. Oba efekty pracują na bazie psychoakustycznego algorytmu, który funduje naszym uszom, "tłustą" basową iluzję. Zarówno wtyczka jak i urządzenie Maxx Bass analizuje przebieg niskich częstotliwości i kreuje nowe składowe. Ten element procesora sterujemy za pomocą trzech parametrów: Intensity: nasycenie niskich tonów wygenerowanych przez Maxx Bass Frequency: za pomocą tego parametru ustawiamy szczytową granicę poniżej której odbędzie się proces dodawania niskich tonów. HPF: High Pass Filter - gdy włączymy tą funkcję przycinane są również częstotliwości z oryginalnego basu, gdy lampka HPF się nie świeci do sygnału dodany jest oryginalny bas Przy porównaniu funkcji urządzenia i wtyczki zobaczymy, że wtyczka jest bardziej skomplikowana: jednak większość parametrów Maxx Bassa w wersji software'owej przechodzi na kompresor i limiter urządzenia oraz na regulację sygnału wejściowego w całym urządzeniu. Jedyne czego brakuje w Maxx BCL to dokładniejsze ustawianie proporcji między basem dodanym a oryginalnym.

Ostatnie nowości:
- Alesis M1Active 320USB
- FL Studio 8
- UDG Creator Serato
- RME Fireface 400
- UDG Backpack Classic, Creator Laptop MessengerBag
- Cyfrowy analog M-Audio Nrv 10
- Mistrz w swojej klasie Denon DN S3500
- Potężny mikrus - SoundBite Pro
- Rodec MX180 MKIII
- Line 6 Spider II 212 wzmacniacz gitarowy typu combo
- Rejestrator cyfrowy Edirol R4
- Rejestrator twardodyskowy M-Audio Microtrack 24/96
- Wrocław Audio Force — w objęciach Orfeusza
- Test ProjectMix I/O firmy M-Audio








