NEWSLETTER:

e-mail:

Interface Phase X 24 FW firmy TerraTec

Firma TerraTec przez długi czas kojarzona była raczej z kartami muzycznymi przeznaczonymi do multimediów – gier, słuchania muzyki na blaszanych głośniczkach, niż z profesjonalnymi zastosowaniami.

Firma zajmuje się dodatkowo produkcję kart graficznych, telewizyjnych oraz kamerami internetowymi. By odżegnać się od przeciętności TerraTec postanowił stworzyć osobną działkę dla zawodowych produktów – TerraTec Producer www.terratecproducer.com.

 

Pierwszą kartą, która zyskała uznanie w świecie realizacji dźwięku była ośmiokanałowa karta EWS 88MT (obecnie Phase 88). Również zmiany w nazewnictwie nie są przypadkowe. Produkty z tej serii mają nie być kojarzone z komercjalnymi produktami TerraTeca. Tak też stało się nowym urządzeniem z interface audio Phase X24FW. Przeznaczone jest ono dla wymagających homerecordingowców oraz studiów nagrań, którym wystarczają dwa wejścia mikrofonowe. Studio.use.pl postanowiło przeprowadzić test interface. Jednak urządzenie przetestowaliśmy nie w „sterylnych” warunkach studyjnych, lecz w domowym studio projektowym, środowisku akustycznie niedoskonałym, takim z jakim może spotkać się urządzenie. Testowe pliki zostały zarejestrowane za pomocą mikrofonów – Shure SM57 i 58. Przyjrzyjmy się bliżej konstrukcji interface Firewire firmy TerraTec.

 

 

[terra_tec_phasex24fw] Phase X 24 FW łączymy z komputerem za pomocą wejścia Firewire. Na ten wariant zdecydowała się firma, kosztem popularnego USB. To ostatnie łącze, w wersji 1.0, jest jednak dużo wolniejsze od łącza firewirre. Dopiero USB 2.0 zbliżyło tempo przepływu danych obu technologii. Firmy produkujące sprzęt komputerowy muszą więc nastawić się na loterię na które łącze postawić, co stanie się bardziej popularne USB czy Firewire, czy urządzenie poradzi sobie z wolnym USB 1.0 czy trzeba skorzystać z szybszego łącza? TerraTec wybrała Firewire. Firewire występuje w dwóch wersjach – małej czterostykowej (najczęściej w laptopach) oraz dużej sześciostykowej wersji. Dwa dodatkowe styki w dużym Firewire doprowadzają prąd, dlatego przy podłączaniu urządzeń Firewire do laptopa musimy korzystać z zasilacza. Korzystając z Phase X24FW możemy skorzystać z obu typów Firewire, gdyż do urządzenia dodano przejściówkę z dużego na małe łącze. Producent poleca jednak nawet przy korzystaniu z dużego Firewire stosować zasilanie, szczególnie gdy procesor jest znacznie obciążony.

 

 

[terra_tec_phasex24fw] Dzięki technologii Firewire, tak jak w przypadku USB, podłączenie urządzenia jest banalnie proste. Instalujemy sterowniki, łączymy interface z komputerem, komputer rozpoznaje kartę samoczynnie - gotowe. Równie sprawnie podczas testu wypadł powrót do wcześniejszej konfiguracji komputera. Na tylniej płycie znajdziemy dwa wejścia Firewire a to dlatego, że urządzenia wyposażone w tego typu wejścia możemy łączyć szeregowo.

 

Przedni panel

 

 
terratec_phase_x24_fw_front Na płycie przedniej mamy dwa uniwersalne wejścia, do których możemy podłączyć zarówno kabel instrumentowy typu duży jack, jak i kabel mikrofonowy typu XLR. Nie musimy się więc interesować zakupem dodatkowych kabli i końcówek, korzystamy z tych które mamy i które nam są potrzebne. Oba wejścia mają regulację sygnału wejściowego. Tu mam zastrzeżenie nie tyle do inżynierów co do designer’ów z TerraTec’a – czarne kropki oznaczające położenie potencjometra są słabo widoczne przez co nie możemy na pierwszy rzut oka odczytać pozycji potenciometra. Diody kontrolne informują nas który z kanałów jest aktywny, a diody górne sygnalizują czerwonym światłem przesterowania. Wyposażanie kart słabej jakości w zasilanie fantomowe do podłączenia mikrofonów pojemnościowych to zabieg mający utwierdzić w mylnym przekonaniu, że karta sprawdzi się w profesjonalnych lub semiprofesjonalnych zastosowaniach. W przypadku Phase x24 przełączniki 48V zasilania w są jednak jak najbardziej na miejscu. Dzięki wysokiej klasy przetwornikom i przedwzmacniaczom mikrofonowym (i to nie byle jakim tylko firmy SPL w kooperację z którą weszedł TerraTec) karta jest w stanie pracować w zestawieniu z dobrej klasy mikrofonem. Dynamika interface dzięki tym przetwornikom wynosi 109 dB A/D i 111dB D/A. Interface wyposażony jest w „autopriorytet” przy wyborze wejść, co oznacza, że nie musimy odłączać kabli od tylnich dwóch wejść insertowych – karta od razu rozpozna z którego wejścia ma korzystać – które jest aktywne a w którym jedynie tkwi końcówka kabla. Potencjometrem „master” ustawiamy moc sygnału wyjściowego. Potencjometr „master” jest również przyciskiem którym możemy przełączać tryb sygnału wyjściowego. Umożliwia nam ta funkcja podłączenie dwóch par monitorów (np. bliskiego i dalekiego pola) i kontrolowanie jak sygnał brzmi na jednych lub drugich odsłuchach. O tym które z wyjść jest aktualnie używane informują nas diody „main” i „monitor”. Wyjście słuchawkowe oceniam jako bardzo dobrej jakości. Regulowany potencjometrem sygnał przetestowałem na dwóch rodzajach słuchawek i w obu przypadkach jakość dźwięku była doskonała. Może nie jest to najistotniejszy atut karty, jednak gdy będziemy pracować w domu nocą współdomownicy mogą być wdzięczni inżynierom Terrateca za dobrej jakości wejście słuchawkowe.

<- Powrót do: Testy

Data dodania:  22-11-2006

Maciej Lubieniecki

1

2

3

»

Alesis M1Active 320USB

Tanio, łatwo, przystępnie i zarazem studyjnie. Oto, jakie warunki ma spełniać część z projektowanych od niedawna urządzeń przez znanych producentów sprzętu muzycznego. Popularyzacja i demokratyzacja sceny muzycznej skłoniła ich...

 

FL Studio 8

FL Studio firmy Image Line, czyli do niedawna Fruity Loops w tym roku kończy 10 lat. Obok Reason i Ableton Live jest najpopularniejszym programem typu DAW, który zaawansowane możliwości stacji roboczych organizuje w przystępny i...

 

UDG Creator Serato

Firma UDG znana na rynku Dj-skim z innowacyjnych rozwiązań w dziedzinie pakowania płyt i sprzętu , zaskakuje po raz kolejny. Tym razem serwują dla nas plecak. Zaprojektowany tak, aby mogli korzystać z niego Dj-e nowej...