Alesis M1Active 320USB
Tanio, łatwo, przystępnie i zarazem studyjnie. Oto, jakie warunki ma spełniać część z projektowanych od niedawna urządzeń przez znanych producentów sprzętu muzycznego. Popularyzacja i demokratyzacja sceny muzycznej skłoniła ich do wyjścia naprzeciw zapotrzebowaniom osób pragnących wypróbowania swoich twórczych potencjałów.
Sztandarowym przykładem tej myśli konstrukcyjnej mogą być głośniki Alesisa M1Active 320USB. Jest to pierwszy model, choć obecnie już nie jedyny, który został wykonany wg przepisu: wykorzystać dotychczasowe doświadczenia w produkcji oraz sprawdzone materiały, aby następnie wszystko połączyć w miniaturowej wersji. Dla wygody dodać „możliwość” natychmiastowej pracy z komputerem i rozpocząć promocję.
W efekcie otrzymujemy naprawdę kompaktowe głośniki zbudowane z tych samych materiałów, co znane, większe, monitory studyjne Alesisa złożone z dwóch przetworników – tweetera o średnicy 1” oraz woofera o średnicy 3” , które odwzorowują częstotliwości w zakresie 80 Hz - 20 kHz. To, co czyni je gotowymi do pracy od zaraz, to wbudowany wzmacniacz o mocy 10 W RMS oraz konwerter analogowo cyfrowy i cyfrowo analogowy o jakości przetwarzania 16 bitów na 44.1/48 kHz. Po rozpakowaniu wystarczy podłączyć zasilanie do kontaktu i kabel USB do komputera. Pozwalają na to ich tarcze magnetyczne skutecznie chroniące przed interferencjami. Na przednim panelu zamontowane są przemyślnie elementy pierwszej potrzeby: potencjometr włączający i sterujący głośnością oraz wyjście na słuchawki TRS 1/8”. Z tyłu do dyspozycji Alesis oddaje:
- wejście liniowe niezbalansowane (stereo) TRS 1/8” kompatybilne z odtwarzaczami CD/MP3,
- 2 wejścia liniowe niezbalansowane TS 1/8” (na duże jacki mono),
- 2 wejścia liniowe RCA,
- podbicie basów,
- gniazdo USB,
- przełącznik napięcia 110/230 V.
Taki zestaw gniazd w praktyce oznacza, że równocześnie podłączyć do głośników da się np. gramofon, odtwarzacz MP3, klawisze oraz komputer. Alesis dostarcza zatem ultra kompaktowego i kompleksowego rozwiązania 15.3 cm x 12.7 cm x 19.0 cm przy wadze netto 3.4 kg. Jest to niewątpliwie nowość, gdyż o ile do zintegrowanych wzmacniaczy w monitorach producenci zdołali już przyzwyczaić klientów, o tyle do uruchomienia systemu trzeba było posiadać jeszcze interface audio i dodatkowe kable. Dlatego też Alesis M1Active 320USB skierowane są do osób, dla których „pulg & play” to codzienność znana z innych podzespołów komputerów: wszystko w komplecie, bez sterowników, bez nadmiaru kabli, bez problemów. Dzięki tym właśnie cechom spodobają się osobom stawiającym pierwsze kroki w profesjonalnych programach muzycznych, które już zauważyły, że typowe głośniki komputerowe, to zabawka dla wielbicieli nadmiaru krwi i nadmiaru niezbalansowanego subbasu.
Ale na te same cechy powinny zwrócić uwagę jeszcze DJe/producenci/muzycy, którzy często podróżują i w swoich wojażach potrzebują zgrabnego sprzętu, a do takiego niewątpliwie należą M1Active 320USB ze swoimi przetwornikami osłoniętymi sztywną siatką ochronną. Zostawiając jeszcze sporo miejsca na laptop zmieszczą się do każdej walizki, by zagrać w pokoju hotelowym przed występem, czy na campingu sto metrów od plaży.
Niestety te same cechy, które stanowią wyżej wymienione zalety, stanowią o kilku wadach. Bo choć pracują w miarę liniowo, to w ograniczonym od dołu zakresie (od 80 Hz); choć posiadają konwerter, to o jakości, która nie nadaje się do rejestracji dla celów studyjnych. W czasie praktycznych testów okazało się, że wszystkie wejścia są sumowane (nie tylko z RCA, TS 1/8” i TRS 1/8”, jak podaje instrukcja, ale także cyfrowe z USB) oraz, że na wyjście USB (do komputera) jest stale przekierowywany sygnał z wejścia USB (z komputera). Oznacza to, że niemożliwa jest rejestracja sygnału z wejść liniowych na tylnym panelu głośnika do podkładu odtwarzanego z komputera bez sumowania rejestrowanych dźwięków z podkładem. Tę wadę możnaby przełknąć, ostatecznie overduby można nagrywać w trybie monofonicznym – odtwarzając podkład jednym kanałem, a rejestrując drugim; a głośniki wyłączając wtyczką. Dodatkowo w testowanym przeze mnie modelu po około miesiącu zepsuł się włącznik uniemożliwiając wyłączenie głośników... po Alesisie można by było spodziewać się trochę większej dbałości o detale techniczne. Przyjmijmy łaskawie, że to wada techniczna danego egzemplarza.

Ostatnie nowości:
- Alesis M1Active 320USB
- FL Studio 8
- UDG Creator Serato
- RME Fireface 400
- UDG Backpack Classic, Creator Laptop MessengerBag
- Cyfrowy analog M-Audio Nrv 10
- Mistrz w swojej klasie Denon DN S3500
- Potężny mikrus - SoundBite Pro
- Rodec MX180 MKIII
- Line 6 Spider II 212 wzmacniacz gitarowy typu combo
- Rejestrator cyfrowy Edirol R4
- Rejestrator twardodyskowy M-Audio Microtrack 24/96
- Wrocław Audio Force — w objęciach Orfeusza
- Test ProjectMix I/O firmy M-Audio








