NEWSLETTER:

e-mail:

Radiohead "In Rainbows"

Radiohead

Szczerze współczuję muzykom Radiohead. Od dekady wymaga się od nich, aby stworzyli wiekopomne dzieło, a od siedmiu lat, aby chociaż porazili świat czymś rewolucyjnym.

 

 

To trochę jakby prosić Picassa, aby malował tylko "Panny z Avignonu", albo "Guernicę". A co kiedy oksfordczycy nagrywają taką płytę, jak "In Rainbows"? Dobrą, z wieloma znakomitymi momentami, ale w żadnej mierze nie przewyższającą tego, co już dokonali?

Na najnowszym krążku zespołu - choć zważywszy, że materiał dostępny jest wyłącznie w postaci mp3 o krążku ciężko mówić - znajdziemy wszystko, za co kochamy Radiohead. Poszatkowana elektronika - "15 Step", jazgotliwe, paranoiczne gitary - "Bodysnatchers", jękliwy, lekko nawiedzony, acz poruszający głos Thoma Yorke'a - "Nude". A to zaledwie trzy pierwsze numery. Dalej? Jest też akustycznie, niepokojąco, rozbrajająco, robi się mrocznie, robi się ciepło, smyki, przeszkadzajki, mruczenia, są dreszcze, są błogie uśmiechy i są... piosenki. Zniknęły dźwiękowe eksperymenty, awangardowe brzmień i cała artystyczna gimnastyka, jaką twórcy raczyli nas ostatnimi laty. Mamy za to zwrotki, refreny, rytmy, melodie i jest po prostu ładnie, a przy "Jigsaw Falling into Place" wręcz przepięknie.

"In Rainbows" to ani "OK Computer" ani "Kid A". I - mówię to z pełną świadomością - całe szczęście! Gdyby bowiem Radiohead za każdym razem wydawał podobne dzieła, reszta artystów straciłaby rację bytu.

Co by o nich nie mówić, ci faceci mają więcej odwagi niż cały rockandrollowy show-biznes. I nie chodzi tylko o to, że albumu "In Rainbows" nie można dotknąć.

 

Anna Szymla

<- Powrót do: Muzyka

Data dodania:  30-10-2007

 

North Sea Jazz Festival

Guitar Zone Niebywałe! W zasadzie tym jednym słowem mógłbym zakończyć relacje z North Sea Jazz Festival, największego festiwalu jazzowego w Europie.

 

Metallica, Slayer, Anthrax i Mastodon w Polsce

16 czerwca w Warszawie, na lotnisku Bemowo, odbędzie się Sonisphere Festival - impreza, na której obok siebie wystąpią Metallica, Slayer, Anthrax, Mastodon i Behemoth.

 

Nowa Novika

Drugi solowy album wokalistki, zatytułowany "LOVEFINDER", ukaże się 25 stycznia 2010 roku. Wbrew tytułowi, nie będzie to stonowana płyta o miłości, a Novika zabrzmi na niej inaczej niż wcześniej.