Miditacja wszystko o MIDI
Rys. 3: Schemat połączenia jednego kontrolera z kilkoma modułami dźwiękowymi
Wprowadzenie protokołu MIDI przyczyniło się do szybkiego rozwoju sekwenserów – urządzeń zapisujących sygnały z MIDI IN, odtwarzające je przez MIDI OUT oraz pozwalające na ich swobodną edycję. Dzięki sekwenserom proces komponowania utworów przeniesiony został zupełnie w nowy wymiar. Nie potrzebne są ani kartki papieru, ani wprawne ręce pianisty – każdy ich błąd da się z łatwością poprawić edytując zapisany już materiał; nawet rozbudowane utwory można zapisać w plikach o pojemności kilkudziesięciu kilobajtów.
Możliwość szeregowego podłączenia modułów dźwiękowych nie oznacza jednak, że każdy musi grać równocześnie tę samą nutę. Sygnały przesyłane na jednym kablu MIDI (porcie) dzielone są na szesnaście kanałów (Roland preferuje nazwę parts – części), a moduły można programować tak, żeby reagowały na sygnały otrzymywane tylko na zadanych kanałach. Jeśli uważasz, że moduł pierwszy idealnie zagra melodię główną, a drugi najlepiej nadaje się do linii basowej, to po pierwsze musisz linii melodycznej i basowej przypisać dwa różne kanały, np. odpowiednio 1 i 2.
Po drugie musisz zaprogramować moduły tak, aby pierwszy nie generował dźwięków na podstawie sygnałów, które otrzymuje na kanale 2, a drugi – by nie zwracał uwagi na sygnały otrzymywane na kanale 1. Kanał 10 jest zarezerwowany dla linii perkusyjnej. Sytuacja przedstawia się podobnie przy pracy na większej ilości kanałów. Z tego wynika także, że różne kanały to nie tylko równoczesne i niezależne korzystanie z kilku modułów, lecz przede wszystkim możliwość stosowania w jednej chwili różnych barw (patch) w jednym module. Na jeden kanał nie da się nałożyć więcej niż jedną barwę (co jednak nie oznacza, że jednej barwy nie można przypisać kilku kanałom).
Sytuacja jeszcze bardziej komplikuje się, gdy chcesz pracować na większej ilości kanałów niż 16 lub kiedy jeden kontroler jest niewystarczający. Standardowy kabel MIDI da się podłączyć tylko do dwóch urządzeń; nie da się go także “podzielić” na więcej niż 16 kanałów. Jeśli chcesz kontrolować przy pomocy np. dwóch klawiatur jeden moduł dźwiękowy z jednym wejściem MIDI – potrzebujesz interface'u MIDI. Interface łączy kablem USB wszystkie porty MIDI wejściowe i wyjściowe z komputerem. Uzyskujemy w ten sposób dostęp do wszystkich kanałów z poziomu programów muzycznych. Programy takie, jak Cubase czy Sonar da się skonfigurować tak, by przekierowywały sygnały z portów obu klawiatur na jeden port MIDI IN modułu dźwiękowego. Takie interface'y MIDI (np. MOTU MIDI Express 128, M-Audio Midisport 4x4), wyposażone od jednego do ośmiu wejść i wyjść wydają się być obecnie niezbędnym narzędziem w studio MIDI – podobnie jak rzeczone oprogramowanie typu DAW.
Oprogramowanie takie stanowi odrębny świat sam dla siebie, ponieważ integruje w wirtualnej rzeczywistości softwarowe odpowiedniki wielu urządzeń hardware'owych. W domenie MIDI DAW może działać jako wielokanałowy sekwenser sprzężony z wirtualnymi synteztorami. Obecnie dostępnych jest wiele programów - oprogramowanie Arturii, Native Instrument Absynth, FM8, Korg Legacy Cell, M-Audio seria GForce, które są albo unikatowymi, autorskimi wirtualnymi syntezatorami firm, albo starannie odwzorowują działanie prawdziwych urządzeń. Działają one jak programy niezależne (standalone), lub jako wtyczki DAW (standard VSTi, DXi).








