Woofery
Średnica membrany głośnika niskotonowego ma bardzo duże znaczenie przy odtwarzaniu niskich tonów, i pod tym kątem musisz spojrzeć na ten wymiar jeśli lubisz dużo basów.
Większość monitorów bliskiego pola używa 6 -do calowych głośników niskotonowych, które nie są najlepsze do odtwarzania najniższych dźwięków muzycznych. Pamiętamy cały czas, że najniższy dźwięk gitary basowej to 41,251-lz a większość monitorów bliskiego pola już przy 801-lz zazwyczaj kończy swoje liniowe przenoszenie. W takim wypadku można zastosować subwoofery, które oprócz efektywnego odtwarzania najniższych dźwięków sygnału akustycznego odciążają monitory od bardzo energetycznych niskich częstotliwości, przez co znacznie poprawia się ich sprawność w zakresie średnicy i góry pasma. Jednak woofery nie mogą być stosowane jako lekarstwo na wszystkie problemy z niskimi tonami. Zanim zdecydujesz się na ich zakup, zrób wszystko co tylko możliwe by tego uniknąć.
Czasem niezłym posunięciem jest zastosowanie monitorów bliskiego pola z 8 calowym wooferem. Ponieważ warunki, w których dokonujemy odsłuchu, są niedoskonałe, należy koniecznie poznać odpowiedź częstotliwościową naszego systemu. Załóżmy np., że miks brzmi w naszym studio bardzo dobrze, ale odsłuchany w wysokiej klasy studio z doskonałym systemem odsłuchu ma zbyt ciężki bas. Oznacza to, że nasze monitory słabo odtwarzają niskie częstotliwości. Jest to typowy problem dotyczący studiów zlokalizowanych w niewielkich pomieszczeniach. W takiej sytuacji wiadomo więc już, że w następnych produkcjach poziom basu powinien być nieco niższy od tego, który w naszych warunkach zapewnia właściwe brzmienie. Warto porównać zakresy częstotliwości średnich oraz wysokich. Jeśli np. w naszym systemie wokal wybija się ponad akompaniament, a w innych pozostaje nieco w tle, oznacza to, że nasze monitory podbijają tony średnie. Należy to skompensować zmniejszając podczas zgrania zakres wysokiego dołu pasma. Wszystko, co dotąd przeczytaliście przemawia za tym, że zamierzających miksować czeka proces uczenia się. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na własny zmysł słuchu, następnie na akustykę pomieszczenia, na koniec zaś na monitory.
Po znalezieniu dobrego miejsca na postawienie monitorów, takiego, którego nie będzie trzeba szybko zmienić, należy poznać ich brzmienie, tak aby nauczyć się kompensować wszelkie anomalie odpowiedzi częstotliwościowej. Im więcej słuchamy, tym lepiej wykształca się nasz zmysł słuchu. Staje się on także uzależniony od wykorzystywanych głośników. Niektórzy producenci wożą ze sobą swe ulubione monitory na sesje nagraniowe, by mieć możliwość porównania brzmienia nagrań przez głośniki studyjne z brzmieniem uzyskiwanym w przypadku bardzo dobrze znanych im głośników.
Dobrą stroną całej tej sytuacji jest to, że nawet jeśli nie jesteśmy w stanie pozwolić sobie na najlepszy zestaw do odsłuchu, pełne poznanie własności naszego systemu umożliwi nam tworzenie takich nagrań, które będą miały dobre brzmienie przy odtwarzaniu w różnych systemach, l o to przede wszystkim chodzi.
md









