Wojciech Olszewski – aranżer muzyczny
W związku z mającą się ukazać się w pierwszym kwartale 2008 r. książką Wojciecha Olszewskiego „Podstawy harmonii w muzyce jazzowej i rozrywkowej” warto przybliżyć nieco tą ciekawą postać w obecnym życiu muzycznym.
Ten znakomity aranżer ,współpracujący ze Zbigniewem Górnym, związany z Akademią Muzyczną w Poznaniu, dzieli się z wymagającym odbiorcą swoim wieloletnim doświadczeniem. Jako pianista, aranżer, akompaniator, kierownik muzyczny. Zajmuje się również oprawą muzyczną koncertów, programów telewizyjnych, muzyką ilustracyjną, nagraniami we własnym studio półplaybacków. Cała działalność zawarta jest w ramach własnej agencji artystycznej. Obok własnych projektów kompozytorsko - aranżacyjnych i publicystycznych jego największą pasją jest właśnie harmonia. W książce, która się ukaże omawia dość szczegółowo swoją wizję problemów harmonicznych w aspekcie współczesnych wymagań brzmieniowych w muzyce jazzowej i rozrywkowej. Jego następna pozycja dydaktyczna będzie dotyczyć tylko aranżacji w obu gatunkach . Przybliżając pewne rozdziały pragnę zachęcić do przestudiowania tej książki. Chociażby z tego powodu, że pozycje traktujące o tym temacie ukazują się w Polsce bardzo rzadko.
Wojciech Olszewski w logiczny sposób wyjaśnia na czym polegają zależności między akordami, obowiązujące zasady ich następstw oraz budowę. Sam zwraca uwagę, że najciekawszym być może rozdziałem okaże się ten o amerykańskim systemie zapisu funkcji harmonicznych. Olszewski uważa, że ten rodzaj zapisu jest najlepszy na świecie. Podręcznik składa się jeszcze z następujących rozdziałów:
- co to jest aranżacja?
- partytura
- komputerowa edycja nut
- muzyczne aspekty aranżacji
- harmonia- wprowadzenie
- tercjowa budowa akordów
- wielodźwięki
- dominanty
- zapis funkcji symbolami
- trochę o improwizacji
Wojciech Olszewski jako pianista orkiestrowy miał do czynienia z setkami różnie napisanych nut. Zaczął odczuwać potrzebę usystematyzowania tego problemu. Zamierzał uprościć i ułatwić sposób korzystania z dobrodziejstwa symboliki. Obecność różnych systemów zapisu funkcji w jednej tylko partyturze za pomocą zupełnie innych symboli nasuwa myśl o bałaganie w tej dziedzinie. Rozdział o jednorodnym zapisie funkcji harmonicznych symbolami jest poszukiwaniem uniwersalnego języka muzycznego .Zrozumiałego dla wszystkich twórców. Czytelność i przejrzystość ponad wszystko. System ten opiera się na zapisie amerykańskim. Żadnych wątpliwości a jaką funkcję chodzi. Jednoznaczność w odczytywaniu. Są to elementarne zasady dla Olszewskiego. Notację tą oparł na „ciągu tercjowym”. Autor omawia ją szczegółowo w rozdziale o wielodźwiękach, ale w skrócie można przybliżyć ją na krótkim przykładzie z tejże pozycji:
Przykład nr 52 pokazuje następstwo dźwięków gamy C – dur ,ale w ułożeniu tercjowym. Pod dźwiękami są liczby ,które odpowiadają za położenie kolejnych dźwięków względem prymy czyli pierwszego stopnia gamy C – dur czyli „c”. Właśnie te liczby w zapisie symbolami będą określać rodzaj akordu, dodatkowe składniki. Autor zabiera nas w tym rozdziale w długą podróż, której celem ostatecznym jest przejrzystość czytania nut w każdym rodzaju partytury.
Warto też zwrócić uwagę na rozdział o improwizacji. Kluczowy element w muzyce jazzowej. W muzyce klasycznej objęta jest ona bardziej sztywnymi zasadami. Jazz pozwala na „feeling (rytmizację, specyficzną harmonię, „swingowanie”). Dla Olszewskiego improwizowanie to komponowanie wolne od popisów wirtuozowskich i wyżycia emocjonalnego. Jeśli na warsztacie jest temat jazzowy, krótka forma melodyczno – harmoniczna(często zamknięta w ramach 12-taktowego bluesa),powtarza się go zazwyczaj na początku i na końcu utworu. Między tymi przedstawieniami tematu artyści komponują „na gorąco”. To jest „sedno” jazzu. Warstwa harmoniczna to baza, na której odbywa się tworzenie czyli improwizacja z zachowaniem budowy formalnej tematu. Następujące po sobie improwizacje poszczególnych artystów powinny mieć określony przebieg formalno – harmoniczny. Według Olszewskiego jednak żadne teorie nie opiszą i nie wyjaśnią tej rzadko spotykanej spójności talentu muzycznego i techniki oraz zdolności do „swingowania”, do tej specyficznej kołyszącej rytmiki. Dla autora wiedza o skalach lidyjskiej czy doryckiej ,która jest w środowisku jazzowym kluczowym elementem improwizacji , jest tylko „wytrychem”, którym co mniej zdolni muzycy zastępują twórcze myślenie korzystając z niego w solówkach, kiedy brak swojego pomysłu.
Napewno słuchanie jazzu jest dla tego aranżera podwaliną do „złapania” stylistyki, ale ten rodzaj napięcia emocjonalnego, który niesie jazz jest wrodzony. Dwa elementy – stylistyka i feeling to najważniejsze według Olszewskiego warunki do spełnienia ,kiedy chce się dobrze improwizować. Do nich trzeba dodac solówkę, która musi posiadać reguły takie jak w każdym utworze muzycznym czyli rozpoczęcie, rozwinięcie, punkt kulminacyjny i zakończenie. Palce mają unikać automatycznych przebiegów po „wykutych” skalach. Autor powołuje się na uwagę Charliego Parkera, który powiedział:
„Każdy dźwięk, frazę którą chcesz zagrać czy zagrasz musisz najpierw usłyszeć w głowie” Doradza przede wszystkim komponowanie a nie dawanie się ponosić swoim umiejętnościom technicznym. A nade wszystko budowanie napięcia i muzykowanie w zespołach, w czasie którego powstaje utwór. Słuchanie się nawzajem. To tylko niektóre aspekty dobrej improwizacji.
Gotowa publikacja ma się ukazać na początku 2008 roku. Działalność dydaktyczna Wojciecha Olszewskiego w zakresie aranżacji, harmonii i improwizacji jazzowej Na Akademii Muzycznej w Poznaniu jest wystarczającym argumentem zachęcającym do studiowania nowej pozycji na polskim rynku. Bardziej szczegółowe omówienie książki przez samego autora na stronie internetowejwww.aftertouch.art.pl
msł

Ostatnie nowości:
- Domowe Studio Nagrań - Niezbędnik
- Miditacja wszystko o MIDI
- Nagłośnienie koncertowe - nieakustyczna strona
- MIDI od kuchni: Sterowanie światełkiem RECORDING
- I po nowej fali indie rocka...
- Mastering
- Preampy mikrofonowe
- Próbkowanie teoria i praktyka
- Porady praktyczne: Interfejsy audio i MIDI
- Philip Glass
- Porady Praktyczne: Monitory, kontrolery.
- Diabeł tkwi w szczegółach
- Pati Yang - Faith, Hope And Fury
- Warszawa światową stolicą hip-hopu


Domowe Studio Nagrań - Niezbędnik
Istnieje kilka sposobów na skonfigurowanie zestawu do Domowego Studia Nagrań. Jeśli jesteś nowy w tej dziedzinie, może to prowadzić do poważnego bólu głowy. Przy tej ilości i różnorodności dostępnych produktów, początkujący...
Nagłośnienie koncertowe - nieakustyczna strona
W tym odcinku przedstawimy nieakustyczną stronę koncertu. Jednym z ważniejszych aspektów tego typu imprez jest organizacja oraz umiejętność dogadania się z różnymi osobami mającymi często odmienne zdanie w tej samej...





