Virus TI firmy Access
Firma Access nowym syntezatorem z serii Virus postawiła poprzeczkę bardzo wysoko, a skoro jesteśmy przy sporcie to jak ...
Gdyby dziesięć lat temu ktokolwiek z branży muzycznej czytał ten artykuł zapewne uznałby go za prima aprilisowy żart. Zapewne pierwszy wybuch śmiechu czytelnika nastąpiłby po tym, gdyby przeczytał o istnieniu syntezatora o 80-głosowej polifonii z 32 bitowym procesorem Dual DSP, który pozwala obsłużyć do 1800 oscylatorów i 129 efektów jednocześnie.
Czytelnik poczułby się w pełni rozbawiony informacją o tym, że współpraca 9 głównych oscylatorów wraz z 9 suboscylatorami nie powoduje utraty polifonii. Wesołość czytelnika spotęgowałaby informacja, o tym, że urządzenie może działać niemal jako karta audio współpracująca z sekwencerami (typu Cubase, czy Logic Audio) za pomocą systemu VirusControl, umożliwiającego: - obustronną obsługę audio i MIDI jednocześnie, - funkcjonowanie kontrolerów, - dostęp do bibliotek instrumentu z poziomu sekwencera komputerowego. Kolejna informacja o 6 zbalansowanych wyjściach (+4 dB) o jakości przetworników 24 bity / 192 kHz mogłaby u czytelnika wywołać już tylko duże zdziwienie oraz konsternację...
Zapewne też dziesięć lat temu niemal każdy uznałby takie informacje bardziej za płody chorego umysłu, niż za rzetelną informację. Dzięki gwałtownemu rozwojowi elektroniki stoimy jednak przed faktem dokonanym – wszystkie te parametry posiada Virus TI. Czym różni się nowy VIRUS od poprzednich wersji ? Na pewno przetwornikami. Virus’y są syntezatorami cyfrowymi wykonanymi w technologii Virtual Analog. Posiadają więc przetworniki analogowo – cyfrowe (A/D) oraz cyfrowo analogowe (D/A). W poprzedniej wersji urządzenia (Virus C) przetworniki D/A były co prawda 24 bitowe, natomiast przetworniki A/D były niestety tylko 18 bitowe. W aktualnej wersji TI zarówno przetworniki D/A jak i A/D mają 24 bity, co wpływa na poprawę jakości dźwięku. Dodatkowo na jakość brzmienia wpływa 80-głosowa polifonia, która w wersji wcześniejszej była mniejsza o ponad połowę (32). Następną liczbą, która jest warta uwzględnienia, to ilość głównych generatorów oscylacji. Poprzednie urządzenia dysponowały 3 głównymi oscylatorami i jednym suboscylatorem. Virus TI posiada ich aż dziewięć – zarówno głównych jak i „sub” generatorów składowych harmonicznych.
Co ważne, nie zmieniła się tylko ich ilość, ale także ich funkcje. Do całości pakietów wcześniejszych przebiegów zostały dodane takie oscylatory jak pulsujący Wavetable oraz HyperSaw. Nowy model generatora Wavetable, wzorowany na tym z syntezatorów Roland jest unikalnym algorytmem, umożliwiającym kreatywne łączenie fal, tworząc przy tym niesamowicie płynne i pełne wigoru brzmienia. Zadaniem potężnego HyperSaw, zawierającego w sobie aż do 9 suboscylatorów, jest kreowanie pełnych brzmień mających – przykładowo odniesienie do starszych modeli syntezatorów analogowych. Dodatkowym zadaniem jest wzbogacenie „żywych” instrumentów, typu flet, obój, saksofon w dodatkowe składowe harmoniczne, tak by bardziej przypominały brzmieniem instrumenty rzeczywiste. Są to oczywiście tylko 2 z niemal nieskończonych typów zastosowań tego rodzaju generatora. Równie dobrze może on uczestniczyć w produkcji soczystych i pełnych basu dźwięków, tak często obecnych ostatnio w muzyce klubowej. Należy nadmienić tu, że użycie nawet wszystkich oscylatorów jednocześnie nie redukuje polifonii, co miało miejsce w wersjach poprzednich.
Nikogo nie trzeba specjalnie przekonywać, że dźwięki uzyskane dzięki wykorzystaniu dziewięciu oscylatorów brzmią pełniej, niż te utworzone przy użyciu czterech. To nie wszystko – miłośnicy brzmień Minimoog’a mogą odnaleźć w Virusie rozbudowaną modulację tego klasycznego syntezatora. Do urządzenia dodano większy i bardziej funkcjonalny wyświetlacz. Koniec z męczącym oczy czerwonym blaskiem.

Ostatnie nowości:
- Domowe Studio Nagrań - Niezbędnik
- Miditacja wszystko o MIDI
- Nagłośnienie koncertowe - nieakustyczna strona
- MIDI od kuchni: Sterowanie światełkiem RECORDING
- I po nowej fali indie rocka...
- Mastering
- Preampy mikrofonowe
- Próbkowanie teoria i praktyka
- Porady praktyczne: Interfejsy audio i MIDI
- Philip Glass
- Porady Praktyczne: Monitory, kontrolery.
- Diabeł tkwi w szczegółach
- Pati Yang - Faith, Hope And Fury
- Warszawa światową stolicą hip-hopu


Domowe Studio Nagrań - Niezbędnik
Istnieje kilka sposobów na skonfigurowanie zestawu do Domowego Studia Nagrań. Jeśli jesteś nowy w tej dziedzinie, może to prowadzić do poważnego bólu głowy. Przy tej ilości i różnorodności dostępnych produktów, początkujący...
Nagłośnienie koncertowe - nieakustyczna strona
W tym odcinku przedstawimy nieakustyczną stronę koncertu. Jednym z ważniejszych aspektów tego typu imprez jest organizacja oraz umiejętność dogadania się z różnymi osobami mającymi często odmienne zdanie w tej samej...





