NEWSLETTER:

e-mail:

Skangur „endorphine”

Skangur „endorphine”

Ska’czący zastrzyk szczęścia. Zespół z kolejną płytową odsłoną czekał pięć lat, czy było warto?

Skangura znamy ze świetnych, energetycznych  koncertów. Zespół zgrabnie łączy stylistykę ska, reggae z funkującymi dęciakami przyprawionymi hard rockowymi riffami.

Nowa płyta nie przynosi rewolucji. To jest SKangur jakiego dobrze znamy. Solidne aranżacje, pozytywny przekaz, dobrze osadzone granie sekcji tak tej rytmicznej jak i dętej.

 

Chłopaki  nie zgadzają się na nudę, korporacyjny "Matrix " (9) (...) „w dżungli babilonu” - jeden z mocniejszych momentów na płycie.  Anarchistyczny refren – zabij system, wyrwany z kontekstu może brzmi dość infantylnie, jednak w wykonaniu Skangura jest szczery i prawdziwy. I wystarczy. Przekonuje.

 

Zabijanie systemu, walka z nienaturalną kontrolą, walka z brakiem wiary. Cóż, że momentami nie udało się uniknąć zbyt wprost ckliwości. Skoro ma być wesoło to jest. Jest o dziewczynach "o skórze ze złota", oraz o tym, że autor tych słów jest dziś taki spokojny przy niej i brawo w dobie kryzysu … Chwilami jednak w kontekście całej płyty nazbyt masowo. Trochę szkoda.

 

W warstwie brzmieniowej jest bardzo klasycznie. Płytę otwiera partia bębnów z nieco przydługimi ogonami pogłosu. Potem robi się już bliżej, nowocześniej. Na uwagę zasługują dobrze zmontowane dęciaki. Zespół nie eksperymentuje z brzmieniami, może i dobrze.

 

„Endorphine” pod płaszczykiem szczęśliwego przesłania skrywa bunt. Bunt przeciwko zniewoleniu – korporacyjnemu, uczuciowemu, a na końcu własnym ograniczeniom.

 

Wszystko co przeszkadza szczęściu odrzuć, pozwól endorfinom płynąć.

Puść sobie  "endorphine" i tyle.

<- Powrót do: Artykuły

Data dodania:  13-03-2009

Tomasz Łosiński

Domowe Studio Nagrań - Niezbędnik

Istnieje kilka sposobów na skonfigurowanie zestawu do Domowego Studia Nagrań. Jeśli jesteś nowy w tej dziedzinie, może to prowadzić do poważnego bólu głowy. Przy tej ilości i różnorodności dostępnych produktów, początkujący...

 

Miditacja wszystko o MIDI

Pomysł na MIDI Dave'a Smith'a polegał na opracowaniu metody zapisu informacji jak i co grać, a nie zapisu samego dźwięku.

 

Nagłośnienie koncertowe - nieakustyczna strona

W tym odcinku przedstawimy nieakustyczną stronę koncertu. Jednym z ważniejszych aspektów tego typu imprez jest organizacja oraz umiejętność dogadania się z różnymi osobami mającymi często odmienne zdanie w tej samej...