Philip Glass
Związki ze współczesną popkulturą nie wpłynęły zasadniczo na drogę twórczą Glassa. Jego utwory rozpoznaje się już po kilkunastu sekundach grania.
Krytycy są w stanie rozpoznać styl Philipa Glassa już po kilkunastu sekundach nagrania. Z jednej strony nazywają go ostatnim romantykiem, z drugiej – rugują z listy wybitnych przedstawicieli muzyki współczesnej. Twórczość amerykańskiego kompozytora drażni sporą część melomanów, ale jest za to uwielbiana przez słuchaczy, którzy na co dzień stronią od brzmień orkiestrowych. A ponieważ pojawia się regularnie w hollywoodzkich produkcjach, zyskuje popularność wykraczającą daleko poza sale koncertowe.
Przeciwnicy dokonań Glassa wskazują na prostotę formalną jego dzieł, zarzucając kompozytorowi wręcz muzyczny dyletantyzm. Funkcjonowanie amerykańskiego twórcy w bliskim zasięgu popkultury może sugerować, iż tak naprawdę nie ma on wiele wspólnego ze światem muzyki klasycznej. Nic bardziej mylnego. Glass jest kompozytorem o klasycznym wykształceniu, który studiowaniu tajnik symfonicznej muzyki poświęcił sporą część życia, a obecnie sam określa siebie, zdaniem wielu na wyrost, klasycystą.
Dzieciństwo pod znakiem symfoniki
Przygotowanie muzyczne Glass odebrał już w dzieciństwie. Będąc synem właściciela sklepu płytowego, mały Philip godzinami słuchał albumów z nagraniami klasyków i kompozytorów współczesnych. Profesjonalną edukację muzyczną Glass rozpoczął w Peabody Institute, jednym z wiodących, amerykańskich konserwatoriów. Potem była znana szkoła artystyczna Juliard w Nowym Jorku i studia w Paryżu. Wcześniej jednak młodziutkiemu twórcy, który za swój instrument obrał ostatecznie fortepian, udało się zdobyć niezwykle prestiżową nagrodę BMI, przyznawaną najbardziej utalentowanym młodym kompozytorom.
Komponowanie seryjne
Prócz badania strukturalnej budowy dzieł Bacha czy Mozarta, decydujący wpływ na rozwój twórczy Glassa miało odkrycie tzw. serializmu. Ta wywodząca się z dodekafonii technika kompozytorska, opierała się na rygorystycznym podporządkowaniu wszelkich elementów rytmicznych i melodycznych seryjnie powtarzalnym motywom. Fascynacja nowatorskimi teoriami kompozycji szła u Glassa w parze z akademicką nauką. W wieku 15 lat rozpoczął indywidualny tok studiów z zakresu matematyki i filozofii na uniwersytecie w Chicago.
Wspomniany serializm, obecny we współczesnej muzyce w dziełach np. Antona Weberna, Karlheinza Stockhausena i Pierre'a Bouleza, na długie lata niesłusznie określił specyfikę dokonań Glassa. Bo sam Glass prędko odrzucił jej ograniczone możliwości. A jednak to amerykańskiemu kompozytorowi karierę zawdzięcza termin „muzyka repetytywna”, stosowany zazwyczaj pejoratywnie dla zaznaczenia, iż w tego typu kompozycji dominuje mechaniczna powtarzalność. Lecz zapomina się, że w przypadku Glassa owa ponawialność motywów funkcjonuje na zasadzie rosnącej dynamiki, ponadto potrafią one osiągnąć spore natężenie emocjonalne.
Kontrkulturowe ciągotki
Wczesna twórczość amerykańskiego kompozytora rodziła się w burzliwym okresie przemian kulturowych lat 60., kiedy w różnych dziedzinach artystycznych odrzucano obowiązujące kanony, inspiracji szukając poza ich obrębem. Glass nie był tu wyjątkiem. Razem ze swym przyjacielem, Steve'm Reichem, należeli do ścisłej awangardy muzyki poważnej, choć właściwie ich dokonania dla większości krytyków w ogóle nie zasługiwały na merytoryczną analizę. Skutkiem odwrotu od tradycyjnie pojmowanej tradycji muzycznej była u Glassa fascynacja hinduską kulturą, pogłębiona osobistą podróżą do Indii.
Minimalistyka stosowana
Działania Glassa w latach 60. niosły ze sobą pewną dozę prowokacji. Zamiast skupiać się na kameralistyce, amerykański twórca założył własny zespół, z którym koncertował, prezentując swoje lapidarne kompozycje. Wtedy to przylgnęła do niego etykietka „minimalisty”.

Ostatnie nowości:
- Miditacja wszystko o MIDI
- Nagłośnienie koncertowe - nieakustyczna strona
- MIDI od kuchni: Sterowanie światełkiem RECORDING
- I po nowej fali indie rocka...
- Mastering
- Preampy mikrofonowe
- Próbkowanie teoria i praktyka
- Porady praktyczne: Interfejsy audio i MIDI
- Philip Glass
- Porady Praktyczne: Monitory, kontrolery.
- Diabeł tkwi w szczegółach
- Pati Yang - Faith, Hope And Fury
- Warszawa światową stolicą hip-hopu
- Johnny Cash Remixed


Nagłośnienie koncertowe - nieakustyczna strona
W tym odcinku przedstawimy nieakustyczną stronę koncertu. Jednym z ważniejszych aspektów tego typu imprez jest organizacja oraz umiejętność dogadania się z różnymi osobami mającymi często odmienne zdanie w tej samej...
MIDI od kuchni: Sterowanie światełkiem RECORDING
Garść faktów na temat MIDI na praktycznym przykładzie.






