NEWSLETTER:

e-mail:

Historia Jazzu - ragtime

Louis Armstrong

Na przełomie XIX i XX wieku rozwinął się ragtime.

 

 

Była to muzyka z początku improwizowana, później zapisywana, najczęściej na banjo lub fortepian, z charakterystycznym, synkopowanym rytmem. Czołowym kompozytorem i wykonawcą ragtime’ów był Scott Joplin, czarny pianista po szkole muzycznej. Wiele z jego kompozycji stało się przebojami na skalę całych Stanów Zjednoczonych, np. „Maple Leaf Rag”, "Elite Syncopations", "March Majestic" czy "Ragtime Dance". Ciekawa jest historia utworu “The Entertainer”, obecnie chyba najbardziej znanego z dorobku Joplina. Wydany w 1902 roku, przeszedł bez większego echa – dopiero w 1973 roku, umieszczony na ścieżce dźwiękowej filmu „Żądło”, stał się wielkim przebojem i jest obecnie uważany za sztandarowy przykład muzyki ragtime.

W czasie, gdy ragtime święcił triumfy na obszarze całych Stanów Zjednoczonych, w Nowym Orleanie narodził się (w dość specyficznych okolicznościach) nowy nurt muzyczny. Pod koniec XIX wieku ludność afro-kreolska, zamieszkująca Nowy Orlean i okolice, cieszyła się podobnymi prawami, co ludność biała. Mogli więc afro-kreolowie występować na koncertach muzyki klasycznej i w operze, nie mieli też przeszkód w studiowaniu muzyki. Dopiero prawo segregacyjne z 1894 roku zaklasyfikowało ludność afro-kreolską jako „czarną”, co spowodowało swego rodzaju „zejście do podziemi” muzyków. W okolicach Basin Street, w Nowoorleańskiej dzielnicy czerwonych latarni zwanej Storyville (prostytucja była wtedy legalna na tym obszarze), rozwinęła się scena muzyczna znana jako Dixieland – kolebka najbardziej tradycyjnej formy jazzu. Tu popularność uzyskały takie sławy jak Louis Armstrong, Jelly Roll Morton czy Buddy Bolden.

Armstrong to jedna z najbardziej prominentnych postaci w historii jazzu, wybitny trębacz i wokalista, autor niezliczonych standardów. Mortonowi przypisuje się pierwsze użycie słowa „jazz” (jako określenia stylu gry na instrumencie, adekwatnego do każdego rodzaju muzyki, „nawet do arii Verdiego”). Buddy Bolden wywarł zaś ogromny wpływ na kolejne pokolenia, uważa się go za jednego z pierwszych improwizujących muzyków jazzowych (nie ma jednak co do tego pewności – nie pozostawił po sobie żadnych nagrań).

 

Krzysztof Basiński

<- Powrót do: Artykuły

Data dodania:  30-11-2007

 

Domowe Studio Nagrań - Niezbędnik

Istnieje kilka sposobów na skonfigurowanie zestawu do Domowego Studia Nagrań. Jeśli jesteś nowy w tej dziedzinie, może to prowadzić do poważnego bólu głowy. Przy tej ilości i różnorodności dostępnych produktów, początkujący...

 

Miditacja wszystko o MIDI

Pomysł na MIDI Dave'a Smith'a polegał na opracowaniu metody zapisu informacji jak i co grać, a nie zapisu samego dźwięku.

 

Nagłośnienie koncertowe - nieakustyczna strona

W tym odcinku przedstawimy nieakustyczną stronę koncertu. Jednym z ważniejszych aspektów tego typu imprez jest organizacja oraz umiejętność dogadania się z różnymi osobami mającymi często odmienne zdanie w tej samej...