NEWSLETTER:

e-mail:

Apocalyptica - "Worlds Collide"

Apocalyptica - "Worlds Collide"

Wiolonczela to - obok fortepianu - najbardziej wszechstronny instrument akustyczny pod słońcem. Już na wstępie wiolonczeliści mają zatem nad innymi instrumentalistami przewagę.

 

 

Nawet jeśli pomysłu na kompozycje brak, sam dźwięk buduje potężny nastrój. Na szczęście muzycy z grupy Apocalyptica, pomysł mieli od razu. A ich metal grany na wiolonczelach sprawdza się doskonale od jedenastu lat.

Słynni Finowie wydali niedawno siódmą studyjną płytę. Na krążku "Worlds Collide" powtórzyli formułę znaną z poprzedniego albumu - dynamiczne instrumentalne kompozycje poprzetykane piosenkami, z gościnnymi występami znanych wokalistów. Tym razem do współpracy zaproszono Coreya Taylora ze Slipknot, Tilla Lindemanna z Rammstein, Adama Gontiera z Three Days Grace oraz Cristinę Scabbię z Lacuna Coil. Utwory z ich udziałem być może dają kapeli szansę na radiowe hity, ale w zestawieniu z pozostałymi kompozycjami wypadają przewidywanie. Jedynie surowa zwrotka w "I'm Not Jesus" z udziałem Taylora brzmi świeżo i intrygująco.

Na blisko 50 minut materiału składają się nieustanne zabawy brzmieniem. Są pizzicata i flażolety ("Worlds Collide", "S.O.S."), są wszechobecne przestery i flangery. Chwilami natarczywość riffów nasuwa skojarzenia z Rammstein ("Ion").

Na tle całości wybija się świetne psychodeliczne solo w "Last Hope", które przechodzi w serię klasycznych pasaży. Wrażenia dopełniają dwa gościnne występy - Dave'a Lombardo ze Slayera z jego motoryczną perkusją oraz Japończyka Tomoyasu Hotei w "Grace", którego wielogłosowa partia gitary przywodzi przez krótki moment skojarzenia z twórczością King Crimson.

Apocalyptica gra prostą, bezpretensjonalną muzykę, która straciłaby bardzo wiele na wyjątkowości, gdyby wykonano ją w rockowym składzie. Finowie mają znakomite wyczucie instrumentów i umiejętność wykorzystania ich brzmienia. Przestery przesterami, wzmacniacze wzmacniaczami, ale tak naprawdę jedyne, czego potrzebują ci panowie, żeby grać solidny metal to smyczki, struny i drewniane pudła rezonansowe.

 

Tylda Ciołkosz

<- Powrót do: Artykuły

Data dodania:  30-10-2007

 

Domowe Studio Nagrań - Niezbędnik

Istnieje kilka sposobów na skonfigurowanie zestawu do Domowego Studia Nagrań. Jeśli jesteś nowy w tej dziedzinie, może to prowadzić do poważnego bólu głowy. Przy tej ilości i różnorodności dostępnych produktów, początkujący...

 

Miditacja wszystko o MIDI

Pomysł na MIDI Dave'a Smith'a polegał na opracowaniu metody zapisu informacji jak i co grać, a nie zapisu samego dźwięku.

 

Nagłośnienie koncertowe - nieakustyczna strona

W tym odcinku przedstawimy nieakustyczną stronę koncertu. Jednym z ważniejszych aspektów tego typu imprez jest organizacja oraz umiejętność dogadania się z różnymi osobami mającymi często odmienne zdanie w tej samej...